sobota, 8 kwietnia 2017

Zasady dobrej stylizacji



Udana stylizacja? Co to właściwie znaczy? Czy jak pójdziemy do pierwszej lepszej sieciówki i wybierzemy ubrania prosto z manekina, założymy je, to będziemy dobrze ubrani/ne? Z całą pewnością moja odpowiedź na to pytanie brzmi: n i e. Na dobrą stylizację wpływ ma wiele aspektów. Można się bardzo długo zastanawiać nad tym tematem. Przekażę Wam dziś kilka podstawowych czynników, które decydują o tym, czy Wasza stylizacja będzie odebrana pozytywnie, czy też okaże się niewypałem i totalną klapą.

Przeznaczenie stylizacji
Na początku należy określić miejsce Waszego wyjścia. Dobranie stroju do okazji to zasada "dress code" i jest to połowa sukcesu. Inny ubiór obowiązuje w pracy, inny podczas zakupów, a jeszcze inny na spotkaniu biznesowym. Lokalizacja Waszego miejsca docelowego jest bardzo ważna, bo uwierzcie mi, nie chcecie wyglądać jak stróż w Boże Ciało. Gdy już wiecie, gdzie się wybieracie i macie świadomość, jaki charakter stroju obowiązuje w tym miejscu, przechodzicie do dalszych punktów mojego postu.

Poznanie własnej sylwetki
Każdy powinien posiadać podstawową wiedzę na temat swojego typu figury. Należy zdawać sobie sprawę z atutów i mankamentów sylwetki. Wiedzieć, co podkreślać, a co tuszować. Zapamiętajcie raz na zawsze to, że nagle jakiś fason bluzki staje się modny, nie znaczy, że jest on odpowiedni dla Was. Kobiety o figurze rożka nie założą sukienki typu carmen, tak samo, jak panie z dużym biustem nie wybiorą bluzki pod szyję, bez dekoltu, bez rękawów. Nikt nie jest doskonały. Z pozoru może Wam się wydawać, że osoba, obok której przeszłyście/liście właśnie na ulicy jest ideałem, ale uwierzcie, ona pewnie ma tyle samo, jak nie więcej kompleksów, co Wy! To niezadowolenie ze swojego wyglądu jest głęboko zakorzenione szczególnie w kobiecej naturze. Musicie się nauczyć strojem kamuflować Wasze wady.

Poznanie swojego typu urody
Kolejną istotną kwestią w tym temacie jest umiejętność dopasowania kolorystyki stylizacji do swojej karnacji. Wiele razy łapałam się na tym, że kupowałam ubrania w kolorze pudrowego różu, bo był, jest i będzie modny. Jednak za każdym razem ta historia kończyła się tak samo. Nowe ubrania wisiały na wieszakach tydzień, miesiąc, rok, aż w końcu się ich pozbywałam. Wyglądałam w nich koszmarnie. Pudrowy róż to zdecydowanie nie mój kolor, ale przecież nie we wszystkim musimy prezentować się rewelacyjnie, dlatego tak ważna jest kolorystyka pasująca do naszej urody. Warto również podkreślać kolorem ubioru swoje atuty, jakim niewątpliwie u każdego są oczy. Ponadto łączenie kolorów w całej stylizacji jest dość istotne. Pamiętajcie opcja - nie więcej niż 3 kolory, zawsze się sprawdza, pod warunkiem, że będą wśród nich albo czerń, albo biel, albo będą to stonowane barwy. Gdy się dostosujemy do tej reguły nasz ubiór nigdy nie będzie za pstrokaty, znajdziemy po prostu to optymalne zestawienie kolorystyczne.


Wygoda
Komfort, komfort i jeszcze raz komfort! To podstawa. Jeżeli w czymś nie czujecie się swobodnie, bluzka nie jest przewiewna, spodnie są za sztywne i niewygodne, a spódniczka jest za krótka i widać Wam cały tyłek, Wasze samopoczucie nie będzie dobre, to nigdy, przenigdy nie będziecie odebrane/ni pozytywnie. Na komfort wpływa fason ubrania, odpowiednio dobrany rozmiar i w dużej mierze skład materiału, więc przed zakupem czytajcie metki! Nie poświęcajcie się dla mody. Nie zakładajcie czegoś tylko dlatego, że jest modne.

Pogoda
Ten aspekt zdecydowanie łączy się z poprzednim punktem, ponieważ jak przemokniemy do suchej nitki, to odczucie komfortu automatycznie spada w dół. Gdy planujecie, co założycie do pracy następnego dnia, to oglądajcie pogodę, patrzcie na termometry, aby się w przygotowanym zestawie nie ugotować albo, żeby nie zmarznąć.

Mniej znaczy więcej
My kobiety lubimy błyskotki. Dbałość o detale jest bardzo ważna, a dodatki w postaci biżuterii to wykończenie stylizacji, taka kropka nad "i". Pamiętajcie jednak, że co za dużo to nie zdrowo. Nie róbcie z siebie choinek na Boże Narodzenie. Weźcie sobie do serca radę samej Coco Chanel i przed opuszczeniem mieszkania, spójrzcie po raz ostatni w lustro i zdejmijcie z siebie jedną rzecz.

Stan ubrań
Ostatnim wymienionym przeze mnie czynnikiem wpływającym na odbiór Waszej stylizacji przez innych jest sam wygląd ubrań. Nigdy nie będziecie prezentowały/li się dobrze, gdy Wasze ciuchy będą w opłakanym stanie. Pozbądźcie się wszelkim wad, zmechaceń, dziurek, braku guziczka, odstających nitek,a przede wszystkim zadbajcie o to, aby ubrania były uprasowane, czyste i pachnące.

Mam nadzieję, że moje rady, będą dla Was pomocne, podczas tworzenia outfitów w przyszłości. Dbajcie o siebie, bo to wpłynie pozytywnie na Was i Wasze samopoczucie. Jestem ciekawa, czy macie jakieś żelazne zasady, których przestrzegacie tworząc swoje codzienne stylizacje?


22 komentarze:

  1. Mniej znaczy więcej, to złota zasada.
    Ach, te oczy ... Prześliczny psiak :)
    Pozdrawiam :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki świetny psiak ♥

    https://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz rację z tymi zasadami. Ja się zgadzam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rady są naprawdę świetne, jedną z najważniejszych to numer dwa moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak... świadomość własnej sylwetki to podstawa

      Usuń
  5. Fajne rady, niestety nie wszyscy o tym pamiętają ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pogoda oraz miejsce docelowe -tak jak piszesz inaczej się ubiera do pracy inaczej na imprezę.
    Moim zdaniem baza ubraniowa może pomóc ale styl jest najważniejszy-ja np nie wyobrażam sobie wyjść w trampkach i luźnych jeansach-nie pasuje mi tak styl:)
    Piesiunio jest przesłodki-to jest buldog francuski?
    Pozdrawiam
    body-and-hair-girl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje psiaki to mopsy, od buldogów różnią się masą i tym, że mają oklapnięte uszka :) Piszesz: "nie wyobrażam sobie wyjść w trampkach i luźnych jeansach" hahaha, trafiłaś, bo właśnie w kolejnym wpisie zaprezentuję taką stylizację... XD może się przekonasz do takiego stylu :) Pozdrawiam.

      Usuń
  7. Ja to czasami ubieram się "na wyczucie", coś tam sobie umyślę w głowie i to realizuję, takie stylizacje wychodzą mi najlepiej :D
    No ale tak jak piszesz na dobrą stylizację składa się mnóstwo aspektów, własnie te, które wymieniasz.. Ja np. lubię biel i czerń, dobrze się w nich czuje, a te kolory kompletnie nie pasują do mojej urody ;) ale mam to gdzies, dla mnie najwazniejsze to czuć się dobrze i sobą!

    Dodaje do obs. i czekam na kolejne ciekawe posty ;)

    Pozdrawiam,
    Patrycja
    www.modenachmir.com

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo przydatny wpis:) no i słodki piesek<3 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Najważniejsze to dobrze się czuć! ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, jak dobrze się czujesz, to dobrze wyglądasz... Prosta zależność.

      Usuń
  10. Świetny wpis, twój look i cały blog. Z przyjemnością obserwuję i zapraszam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Pugslovefood&fashion , Blogger